15.10. 18

W pierwszej połowie października ponownie wybrałam się do Dolnośląskiego Centrum Filmowego.  Marek Koterski twórca „Dnia świra”, „Wszyscy jesteśmy Chrystusami” czy „Baby są jakieś inne” powraca w obrazie„ 7 uczuć”. Scenariusz napisany również przez reżysera zabiera widza za drzwi gabinetu terapeutycznego, gdzie dorosły Adaś Miauczyński (Michał Koterski) uczy się rozpoznawać i nazywać towarzyszące mu emocje. Za czasów swojego dzieciństwa miał z tym spory problem. W trakcie trwania sesji jesteśmy świadkami trudnych relacji z bratem Mikim (Robert Więckiewicz). Główny bohater także powraca wspomnieniami do szkolnych lat. Tam okazuje się, że swoje osobiste nieszczęścia przeżywają też jego koledzy i koleżanki. Tłem do historii jest odrobinę przejaskrawione, pokazanie poszczególnych sytuacji, które dotyczą każdego z nas. Dramatyzm filmu połączony z nutką komedii zasadniczo zmusza odbiorcę do refleksji.  Uważam, że chociażby z tego względu wart jest obejrzenia.

 

Ewa Leśniak