24.05.2018

Co takiego wyróżnia nasze miasto pośród innych poza mostami, krasnalami i Panoramą Racławicką? Jarmarki. Wówczas na kilkanaście dni wybrane ulice Wrocławia zmieniają swoje oblicze. Nie inaczej jest w trakcie obecnie trwającego Jarmarku Świętojańskiego. Okolicznościowe stoiska poustawiane w charakterystyczne alejki kuszą zarówno wyglądem jak i indywidualnym zapachem. Zachęcają w ten sposób do nabycia lokalnych specjałów z różnych regionów świata i kraju. Wachlarz wyboru jest tak ogromy, że nasze nosy czy kubki smakowe mogą zwariować od nadmiaru pozytywnych wrażeń. Od wytworów spożywanych, na co dzień po te jedzone od święta. Produkty wytrawne spoczywają nieopodal słodyczy. Do wszystkich kolejki dłuższe lub krótsze. Zwiedzający, jako potencjalni klienci coraz częściej wracają z dodatkowymi pakunkami. Moim zdaniem nic w tym dziwnego. Sama kilkakrotnie spacerując wracałam stamtąd z pachnącym i pysznym nadbagażem.

Ewa Leśniak